Przygotowujesz film, podcast, reklamę produktu albo kurs online i masz już gotowy tekst. Teraz trzeba jeszcze zadbać o to, żeby dobrze brzmiał i pasował do stylu Twojej marki. Jeśli z kolei pracujesz z nagraniem, chcesz po prostu wiedzieć, czy dany format będzie obsługiwany.
Tworzysz grafikę produktu, dopracowujesz ją, a później chcesz wykorzystać ten sam materiał w filmie. Nie powinno to oznaczać pobierania pliku na komputer i ponownego przesyłania go do kolejnego narzędzia.
Masz konkretny pomysł na efekt, ale zanim przejdziesz do generowania, musisz znaleźć odpowiedni model, dopracować długi prompt i jeszcze poczekać, aż wszystko poprawnie się wygeneruje. Przy tworzeniu grafik i filmów liczy się nie tylko jakość AI, ale też wygoda pracy.
Masz zdjęcie produktu, nagranie z rozmowy, kilka filmów z social mediów i folder materiałów od klienta. Treści jest dużo, ale wyciągnięcie z nich czegoś, co da się od razu wykorzystać, zwykle oznacza godziny przepisywania, porządkowania i przełączania się między narzędziami.
Ciągłe tłumaczenie od nowa, czym zajmuje się Twoja firma. Ręczne kopiowanie danych z Chatu do Excela. Otwieranie wyszukiwarki za każdym razem, gdy trzeba sprawdzić aktualną informację. Takie drobne, powtarzalne zadania potrafią w ciągu tygodnia zabrać zaskakująco dużo czasu.
Jednego dnia musisz przeanalizować długą umowę, kolejnego przygotować serię postów dla klienta, a chwilę później szybko odpowiedzieć na kilkadziesiąt zapytań klientów. Jeden model nie zawsze będzie najlepszy do każdego zadania, dlatego warto mieć wybór.
Znasz to. Musisz przygotować post na Instagram, Facebooka, LinkedIn, X i jeszcze Pinterest. Najpierw wymyślasz tekst w jednym narzędziu. Potem przechodzisz do drugiego, żeby wygenerować obraz. Pobierasz go, wgrywasz z powrotem, okazuje się, że proporcje się nie zgadzają, więc powtarzasz całość. Pod koniec dnia masz pięć postów i poczucie, że pół dnia tylko przełączałeś się między oknami. Brzmi znajomo?
Jedna z największych obaw przy generowaniu filmów produktowych ze zdjęcia jest prosta: czy produkt naprawdę pozostanie taki sam? Czy AI nie zmieni koloru obudowy, kształtu kosiarki albo, co w przypadku produktów markowych jest szczególnie ważne, logo umieszczonego z boku?
W ciągu jednego dnia musisz napisać teksty, przejrzeć materiały od klienta, przygotować wizualizację produktu, stworzyć wideo, a czasem jeszcze uporządkować dane do raportu. Nie chcesz przy tym otwierać dziesięciu różnych narzędzi ani w każdym nowym Chacie od początku tłumaczyć, czym zajmuje się Twoja firma.
Większość osób wykorzystuje AI Chat głównie do pisania tekstów. Ale ten sam Chat może też podsumować budżet, przygotować wykres i od razu wskazać, gdzie można poszukać oszczędności. Bez Excela, bez grafika i bez przełączania się między kolejnymi narzędziami.
Płacicie za narzędzia AI w pracy? Wyobraźcie sobie taką sytuację: każdy współpracownik ma własne konto, własną subskrypcję i własną fakturę. Jako firma obsługujecie pięć różnych płatności, nikt nie wie, kto ile wykorzystał, a pod koniec miesiąca zastanawiacie się, gdzie zniknęły wszystkie pieniądze. Brzmi znajomo?
Stworzyłeś szablon do firmowych e-maili, który oszczędza Ci godziny pracy? A może dopracowałeś asystenta AI, który dokładnie zna procesy obowiązujące w Twojej firmie? Do tej pory takie rozwiązanie pozostawało wyłącznie na Twoim koncie. Od teraz możesz udostępnić je jednym linkiem.
Oszczędzaj nawet 6+ godzin dziennie i twórz treści, które sprzedają, z Everbotem w kilka kliknięć.